{1}{75}movie info: 25fps|/SubEdit b.3850 (http://alfa.icis.pcz.czest.pl/~subedit)/
{113}{165}Jak si masz?
{221}{286}Mr Carl Laemmle czuje|e to bdzie troch niegrzeczne
{288}{402}zaprezentowa ten obraz bez|choby sowa przyjacielskiego ostrzeenia.
{404}{485}Zamierzamy wyjawi|histori Frankenstein'a.
{499}{547}Czowieka nauki,
{549}{639}ktry stworzy|czowieka na wzr samego siebie,
{641}{708}stawiajc si powyej Boga.
{745}{827}To jedna z najdziwniejszych opowieci kiedykolwiek opowiedzianych.
{843}{925}Dotyczy dwch najwikszych|tajemnic istnienia:
{927}{979}ycia i mierci.
{1018}{1070}Myl e to przyprawi was o dreszcze.
{1072}{1136}To moe was zaszokowa..
{1138}{1199}To moe was nawet przerazi.
{1225}{1341}Tak wic jeli ktrekolwiek z was czuje, e nie dba|o wystawienie swoich nerww na takie napicie,
{1343}{1404}teraz jest jego szansa,by, ee...
{1406}{1471}C, ostrzegalimy was.
{3148}{3264}... dona eis, Domine:|et lux perpetua luceat eis.
{3266}{3318}Amen.
{3948}{4014}Zni si! Zni si, gupcze!
{6356}{6399}Teraz!
{6401}{6452}Chod!
{6531}{6583}Popiesz si, popiesz si.
{7056}{7125}Wschodzi ksiyc. Nie ma czasu do stracenia.
{7171}{7223}Ostronie!
{7394}{7446}Oto i on!
{7677}{7778}On tylko odpoczywa.|Czeka a nadejdzie nowe ycie.
{8356}{8409}Oto i jestemy.
{8558}{8639}Spjrz, to wci tu jest.
{8702}{8759}Wespnij si i odetnij lin.
{8761}{8833}- Nie!|- Id. To ci nie moe skrzywdzi.
{8865}{8917}Oto n.
{9483}{9523}Uwaaj!
{9570}{9625}Oto n.
{9628}{9680}Nadchodz.
{9764}{9814}Czy jest w porzdku?
{9816}{9903}Kark jest skrcony. Mzg jest bezuyteczny!
{9928}{9980}Musimy znale inny mzg.
{10219}{10271}To zaatwi spraw, panowie.
{10775}{10841}I, podsumowujc, panie i panowie,
{10843}{10942}mamy tutaj jeden z|najdoskonalszych okazw ludzkiego mzgu
{10944}{11006}ktry zwrci kiedykolwiek moj uwag|na uniwersytecie.
{11008}{11096}A tu, nienormalny mzg|typowego kryminalisty.
{11098}{11145}Zaobserwujcie, panie i panowie,
{11147}{11224}niedostatek fadw|na pacie czoowym
{11226}{11293}w porwnaniu do tego normalnego mzgu,
{11302}{11421}i odmienne powstawanie|tego patu.
{11423}{11481}Wszystkie te odmienne charakterystyki
{11484}{11563}pasuj niesamowicie do historii|czowieka zmarego przed nami,
{11565}{11696}ktrego ycie byo przepenione brutalnoci,|przemoc i morderstwem.
{11698}{11771}Te soiki pozostan tu|do waszych dalszych bada.
{11773}{11846}Dzikuj pastwu.|Koniec zaj.
{14227}{14288}Pan Victor Moritz.
{14362}{14405}Victor.
{14407}{14471}- Tak si ciesz e przyszede.|- Co si dzieje, Elizabeth?
{14473}{14560}- Och, syszaa od Henry'ego.|- Tak. Pierwsze sowo od czterech miesicy.
{14562}{14623}Wanie przyszo.
{14625}{14706}- Victor, musisz mi pomc.|- Oczywicie e ci pomog.
{14737}{14781}Boj si.
{14783}{14916}Czytaam to wci od nowa, ale|to s tylko sowa ktrych nie mog zrozumie.
{14918}{14946}Posuchaj.
{14957}{15027}"Musisz mie we mnie wiar,|Elizabeth. Czekaj."
{15029}{15110}"My work must come first,|even before you."
{15112}{15179}"Pod oson nocy, wiatr wyje|w grach."
{15181}{15232}"Nikogo tu nie ma."
{15234}{15313}"Podpatrujce oczy nie mog spoglda w mj sekret."
{15316}{15380}- Co on moe mie na myli?|- Co pisze potem?
{15440}{15550}"yj w opuszczonej wiey zegarowej|niedaleko miasta Goldstadt."
{15552}{15637}"Tutaj jest tylko mj asystent|by pomaga mi w moich eksperymentach."
{15649}{15746}- Och. Jego eksperymenty.|- Tak, to to co mnie przeraa.
{15748}{15845}Tego dnia, w ktrym ogosilimy swoje zarczyny,|on powiedzia mi o swoich eksperymentach.
{15847}{15965}Powiedzia e by blisko odkrycia tak|przeraajcego e wtpi w swj wasny stan psychiczny.
{15967}{16063}W jego oczach byo dziwne spojrzenie.|Jaka tajemnica.
{16065}{16123}Jego sowa poniosy mnie od razu.
{16138}{16250}Oczywicie nigdy w niego nie wtpiam.|Ale jednak, martwi si. Nie potrafi temu zaradzi.
{16252}{16364}a teraz ten list. Caa ta niepewno|nie moe duej trwa. Musz wiedzie.
{16367}{16428}Victor, widziae go?
{16430}{16492}-Tak. Okolo trzy tygodnie temu.
{16494}{16591}Spotkaem go spacerujcego samotnie w parku.|Mi te mwi o swojej pracy.
{16593}{16659}Spytaem czy mgbym odwiedzi jego laboratorium.
{16661}{16735}On tylko spojrza na mnie|i powiedzia e nikomu nie pozwoli tam wej.
{16737}{16834}Jego zachowanie byo bardzo dziwne.|- Och, co moemy zrobi?
{16836}{16900}- Jeli ma by chory!|- Nie, nie martw si.
{16903}{16991}Pjd do Dr Waldmana,|starego profesora Henry'ego w szkole medycznej.
{16993}{17056}By moe on moe powiedzie mi|co wicej na ten temat.
{17058}{17107}Victorze, jeste kochany.
{17109}{17168}Wiesz, e dla ciebie poszedbym|na kraniec ziemi.
{17171}{17248}Nie powinnam bya tego mwi.|Jestem dla ciebie zbyt czua.
{17256}{17310}Chciabym eby bya.
{17353}{17411}- Victor.|- Przepraszam.
{17524}{17587}Dobranoc, Victorze.|I dzikuj. Dzikuj.
{17589}{17680}Dobranoc. I nie martw si. Obiecujesz?
{17682}{17735}Nie bd.
{17846}{17902}- Victor!|- Co si dzieje?
{17957}{18009}- Id z tob.|- Nie moesz!
{18011}{18073}Musz. Za minut bd gotowa.
{18194}{18308}-Pan Frankenstein jest|najcudowniejszym modym czowiekiem, cho tak niekonsekwentnym.
{18310}{18362}Sprawia mi kopot.
{18364}{18458}-Martwi si o Henry'ego.|Dlaczego opuci uniwersytet?
{18460}{18550}Tak dobrze mu szo|i zdawa si cieszy swoj prac.
{18580}{18688}Wie pani, jego badania na tle|chemicznego pobudzania i elektrobiologii
{18690}{18783}byy wysoko zaawansowane, wedug przypuszcze|na uniwersytecie.
{18785}{18854}Tak naprawd, osigny one|najbardziej zaawansowany stopie.
{18857}{18914}Zaczy si stawa niebezpieczne.
{18945}{19000}Pan Frankenstein jest bardzo zmieniony.
{19003}{19067}Ma pan na myli zmieniony|w rezultacie jego pracy?
{19069}{19116}Tak. Jego pracy.
{19118}{19180}Jego chorej ambicji by stworzy ycie.
{19212}{19271}Jak? Jak?
{19311}{19376}Prosz nam wszystko opowiedzie, czegokolwiek to dotyczy.
{19387}{19471}Ciaa ktrych teraz uywamy,|robic na nich sekcj w celach lekcyjnych,
{19473}{19553}nie byy wedug niego wystarczajco doskonae|do jego eksperymentw.
{19555}{19623}yczy sobie bymy zaopatrzyli go|w inne ciaa,
{19625}{19726}and we were not to be too particular|as to where and how we got them.
{19752}{19815}Powiedziaem mu, e jego dania|byy bezsensowne,
{19817}{19902}na co on opuci uniwersytet|by nikt mu nie przeszkadza w pracy.
{19904}{19990}Znalaz to czego potrzebowa gdzie indziej|- Och. Ciaa zwierzt.
{19992}{20068}C, a czym jest ycie|kilku krlikw i psw?
{20070}{20132}-Nie do koca pan rozumie co mam na myli.
{20156}{20242}Pan Frankenstein|by zainteresowany tylko ludzkim yciem.
{20258}{20340}Najpierw zniszczeniem go, a potem odtworzeniem.
{20358}{20439}I tu macie pastwo jego szalone marzenie.
{20514}{20590}- Moemy do niego i?|- Nie bdziecie pastwo mile widziani.
{20592}{20663}- Jakie to ma znaczenie? Musz go zobaczy.
{20675}{20805}Doktorze Waldman, pan ma wpyw|na Henry'ego. Nie pjdzie pan z nami?
{20807}{20910}-Przykro mi, ale pan Frankenstein|ju nie jest moim uczniem.
{20912}{21020}-Ale szanuje pana.|Nie pomoe pan go zabra?
{21029}{21100}-Doskonale.|Ostrzegaem was.
{21103}{21162}Ale jeli sobie tego yczycie, pjd.
{21757}{21817}- Fritz!|- Witam.
{21854}{21947}- Skoczye robi te poczenia?|- Tak, s zrobione.
{21949}{22042}Wic zejd na d i pom.|Mamy wiele do zrobienia.
{22645}{22697}-Uwaga!
{22779}{22814}-Gupiec!
{22816}{22869}Jeli ta burza zadziaa, tak jak mam nadziej,
{22871}{22954}bdziesz mia wiele rzeczy do obawy|zanim skoczy si ta noc.
{22956}{23014}No ju, napraw te elektrody.
{23311}{23370}Ta burza bdzie potna.
{23373}{23438}Wszystkie elektryczne sekrety nieba.
{23469}{23557}I tym razem jestemy gotowi.|Hej, Fritz? Gotowi.
{23617}{23665}Och!
{23667}{23719}- Co, co si stao?|- Spjrz.
{23782}{23843}Nie ma si czego obawia. Spjrz.
{23875}{23927}Bez krwi nie ma upadku.
{23954}{24006}Tylko kilka szww.
{24047}{24120}I popatrz.Oto ostateczny dotyk.
{24233}{24295}- Mzg, ktry ukrade, Fritz.|- Tak.
{24297}{24375}- Pomyl o tym - mzg martwego
{24377}{24467}czekajcy na ponowne oycie w ciele|stworzonym moimi wasnymi rkoma..
{24498}{24550}Moimi wasnymi rkoma...
{24624}{24697}Przeprowadmy finaowy testt.|Przerzu przeczniki.
{25121}{25164}Dobrze.
{25166}{25247}Za 15 minut burza|powinna osign apogeum.
{25249}{25299}Wtedy bdziemy gotowi.
{25343}{25395}Co to?
{25463}{25530}- Kto tam jest.|- Shh! Cisza.
{25610}{25671}Odelij ich!|Nikt nie moe tu przyj.
{25717}{25769}Prosz. Zakryj to.
{26088}{26143}Ktokolwiek to jest, nie wpuszczaj ich
{26145}{26197}Zostaw ich mnie.
{26245}{26332}Nikt nigdy tu nie przychodzi, a teraz!
{26450}{26538}Poka im, mieszajc|o tej porze nocy. Jest za wiele do zrobienia.
{26540}{26620}- Chwileczk! Dobrze ju, dobrze!
{26635}{26700}Chwileczk,ju id.
{26729}{26812}- To Dr Waldman, Fritz.|- Nie moesz go widzie. Odejd.
{26929}{26997}Dobrze, pukajcie! Nie wejdziecie.
{27199}{27249}- Henry!|- Frankenstein!
{27251}{27309}- Henry!|- Frankenstein!
{27311}{27372}Henry!
{27374}{27440}- Otwrz drzwi!|- Wpu nas!
{27442}{27541}Kto tam? Czego chcecie?|Musicie mnie teraz zostawi.
{27543}{27606}To Elizabeth! Otwrz drzwi!
{27872}{27936}- Henry!|- Frankenstein!
{27985}{28036}- Czego chcecie?|- Otwrz drzwi!
{28038}{28137}- Musicie mnie zostawi.|- Przynajmniej daj nam schronienie.
{28333}{28408}- Co to za nonsens z zamknitymi drzwiami?|- Henry!
{28410}{28503}-Elizabeth, prosz, nie odejdziesz?|Nie zaufasz mi cho tej nocy?
{28505}{28623}- Jeste chory. Co si dzieje?|- Nic. Ze mn wszystko w porzdku. Naprawd.
{28625}{28688}Nie widzicie e nic nie moe mi przeszkadza?
{28690}{28786}Zniszczycie wszystko.|Mj eksperyment jest prawie ukoczony.
{28794}{28853}-Czekaj. Rozumiem.
{28871}{28957}Wierz w ciebie.|Ale nie mog ci dzi zostawi.
{28959}{29061}- Musisz wyj!|- Henry, jeste nieludzki. Jeste szalony!
{29083}{29136}-Szalony, tak?
{29157}{29221}Zobaczymy czy jestem szalony czy nie.
{29327}{29377}Chodcie na gr.
{29737}{29812}Jestecie pewni e chcecie wej?
{29916}{29943}Doskonale..
{30416}{30505}Wybaczcie, ale jestem zmuszony|zastosowa niezwyke rodki ostronoci.
{30621}{30674}Usidcie, prosz.
{30722}{30774}Siada!
{30889}{30970}Ty te, Elizabeth. Prosz.
{31048}{31118}Chwil temu powiedzielicie ,e jestem szalony.
{31147}{31224}- Jutro si o tym przekonamy.|- Nie dotykaj!
{31362}{31435}Przepraszam, doktorze, ale nalegam.
{31763}{31815}Prosz.
{31935}{32042}Doktorze Waldman, wiele si od pana nauczyem|na uniwersytecie
{32044}{32121}o promieniach fioletowych, ultrafioletowych
{32132}{32218}ktre, jak pan powiedzia,|s najwyszym kolorem w spektrum.
{32235}{32296}Myli si pan.
{32298}{32400}Tu, w tej maszynerii,|poszedem dalej.
{32454}{32562}Odkryem promienie|ktre pierwsze przyniosy ycie na ten wiat.
{32564}{32625}-Och. A dowd?
{32641}{32706}-Dzi wieczr otrzyma pan swj dowd.
{32745}{32836}Na pocztku eksperymentowaem|tylko z martwymi zwierztami,
{32838}{32945}a potem z ludzkim sercem, ktre|utrzymywaem bijce przez trzy tygodnie.
{32972}{33103}Ale teraz zamierzam zwrci|promienie na to ciao,
{33105}{33164}i wyposay je w ycie.
{33166}{33248} - I naprawd wierzysz|e zdoasz przywrci ycie zmaremu?
{33274}{33338}- To ciao nie jest martwe.
{33340}{33392}Ono nigdy nie yo.
{33410}{33506}Ja je stworzyem. Zrobiem je wasnymi rkoma
{33508}{33607}z cia ktre zabraem z grobw,|szubienic, skdkolwiek.
{33694}{33759}Prosz samemu zobaczy
{33812}{33864}Wy te.
{33982}{34034}Martwy, hej?
{34214}{34277}Cakiem nieza scena, nieprawda?
{34279}{34339}Jeden szalony mczyzna,
{34341}{34405}trzech bardzo normalnych widzw.
{34506}{34527}Tak!
{34552}{34605}Przetestuj baterie.
{37279}{37335}-Spjrzcie. To si rusza.
{37372}{37439}To yje! To yje!
{37492}{37573}To yje! To si rusza! To yje!
{37584}{37670}To yje! To yje! To yje!
{37672}{37740}- To yje!|- Henry, w imi Boga!
{37742}{37810}W imi Boga?!|Teraz wiem co to znaczy by Bogiem!
{38056}{38108}Z Henry'm jest wszystko w porzdku, ale jest bardzo zajty..
{38110}{38164}Powiedzia e niedugo| si z panem skontaktuje.
{38167}{38246}-Prosz si o niego nie martwi, Baronie.|Przybdzie do domu w cigu kilku dni.
{38266}{38342}-Wasza dwjka to wszystko zaaranowaa,|nieprawda?
{38344}{38394}Mylicie, e jestem idiot, prawda?
{38396}{38454}Ale nie jestem.
{38456}{38544}Kady moe widzie nawet z jednym okiem,|e co jest nie tak .
{38546}{38620}A ja mam dwoje oczu i|to cakiem niezych.
{38622}{38698}- Wic, co si dzieje?|- Myli si pan, Baronie.
{38700}{38770}- Co jest nie tak z moim synem?|Co on robi?
{38772}{38824}- Dokacza swoje eksperymenty, to wszystko.
{38827}{38910}Dlaczego on krzta si w|starym, zrujnowanym wiatraku,
{38912}{39024}kiedy ma porzdny dom,|wann, dobre jedzenie i picie
{39026}{39131}i cholernie adn dziewczyn do ktrej moe wrci?|Powiecie mi to??
{39137}{39229}- Baronie, pan nie rozumie.|- Rozumiem doskonale.
{39231}{39313}Jest inna kobieta,|a wy boicie mi si to powiedzie.
{39316}{39388}To musz by bardzo|nieczyste eksperymenty Huh!
{39390}{39476}- Och,ale pan si myli!|- A skd wiesz?
{39478}{39549}- Za pozwoleniem, Panie Baronie,|burmistrz.
{39551}{39635}- C, odelij go.|- Ale on mwi e to wane.
{39637}{39749}-Nic co powie|moe by choby troch wane.
{39783}{39856}-Dzie dobry, Panie Baronie.
{39865}{39915}-Wic, czego chcesz?
{39917}{39986}- Jeli to kopoty, to odejd.|Mam wystarczajco duo kopotw
{39993}{40077}- Och, nie ma kopotu, sir.|- Co masz na myli?
{40079}{40132}S same kopoty.
{40134}{40230}- Przyniosem pani te kwiaty.|- Dzikuj, Panie Vogel.
{40239}{40323}-Zarwno w prywatnych jak i oficjalnych|moliwociach, jako burmistrz...
{40325}{40422}-Tak, tak, tak, wiemy to wszystko,|ale czego chcesz?
{40424}{40534}-To, co naprawd chc wiedzie|to kiedy bdzie wesele, za pozwoleniem.
{40537}{40635}-Dopki Henry nie wrci do swoich zmysw,|wcale nie bdzie wesela.
{40649}{40763}- Ale wioska jest ju przygotowana.|- Wic powiedz eby j odprzygotowali.
{40765}{40826}- Ale tak urocza panna moda...
{40829}{40902}Tak porzdny mody mczyna,|odbicie swojego ojca..
{40904}{40985}- Niebo zakazao.|- Ale, prosz pana, wszystko jest ju gotowe!
{40987}{41071}-Wiem!|Przesta cigle o tym mwi, idioto!
{41074}{41128}- Nie ma powodu, by krzycze.
{41140}{41228}Miego dnia, panienko Elizabeth.|Miego dnia, Panie Moritz.
{41233}{41299}-Miego dnia, panie Vogel.
{41314}{41370}-Miego dnia, panie Baronie.
{41387}{41453}-I wszystkiego dobrego.
{41455}{41535}No prosz. Huh! Widzicie jak to jest.
{41538}{41644}Caa wioska czeka,|panna moda czeka,
{41646}{41775}i ja czekam. Henry musi|wrci do domu, chobym musia go sprowadzi wasnorcznie.
{41777}{41839}-Nie, nie, Baronie. A co z jego prac?
{41841}{41911}-Nonsens.|A co z jego lubem?
{41913}{41985}Jest inna kobieta...
{41987}{42039}i ja zamierzam j znale.
{42326}{42378}- Prosz usi, doktorze..
{42397}{42452}Musi pan by cierpliwy.
{42454}{42518}Oczekuje pan od razu doskonaoci?
{42520}{42604}- Ta twoja kreatura|powinna by pod ochron.
{42606}{42677}We pod uwag moje sowa, on stanie si niebezpieczny!
{42707}{42765}-Niebezpieczny?
{42767}{42819}Biedny stary Waldman.
{42894}{42989}NIgdy nie chcia pan|zrobi czego niebezpiecznego?
{42991}{43094}Gdzie bymy byli gdyby nikt nie|chcia si przekona co ley dalej?
{43096}{43192}Nigdy nie chcia pan spojrze|dalej ni na chmury i gwiazdy?
{43194}{43272}Lub wiedzie co sprawia, e drzewa pczkuj?
{43274}{43348}I co zmienia|mrok w wiato?
{43407}{43508}Lecz jeli bdziesz tak mwi...|ludzie powiedz e jeste szalony.
{43566}{43666}C, gdybym zdoa odkry|jedn z tych rzeczy -
{43668}{43725}czym jest wieczno, na przykad -
{43740}{43835}Nie dbabym o to|e myl e jestem szalony.
{43852}{43946}- Jeste mody, mj przyjacielu.|Twj sukces ci oszoomi.
{43948}{44015}Obud si i spjrz prawdzie w oczy!
{44040}{44098}Tu mamy monstrum, ktrego mzg...
{44101}{44170}-Ktrego mzg potrzebuje|czasu do rozwoju.
{44186}{44254}-To doskonay mzg, doktorze.
{44256}{44339}C, powinien pan to wiedzie.|Pochodzi z pana laboratorium.
{44362}{44468}Mzg skradziony z|mojego laboratorium by mzgiem kryminalisty.
{44711}{44812}Och,c.|Jakby nie byo, to tylko kawa martwej tkaniny.
{44814}{44869}- Z tego moe wyj tylko zo.
{44871}{44947}Twoje zdrowie bdzie zrujnowane|jeli bdziesz si upiera w tym szalestwie.
{44949}{45014}- Jestem zadziwiajco zdrowy, doktorze.
{45021}{45096}-Stworzye potwora|i to ci zniszczy.
{45109}{45163}-Cierpliwoci, cierpliwoci.
{45179}{45253}Wierz w tego potwora, jak go pan nazywa..
{45255}{45329}A jeli pan nie, c,|musi mnie pan zostawi.
{45331}{45401}-Ale pomyl o Elizabeth. Twoim ojcu.
{45403}{45457}-Elizabeth we mnie wierzy.
{45459}{45529}Mj ojciec? On nie wierzy w nikogo.
{45584}{45651}Musz eksperymentowa dalej.
{45653}{45717}Prosz pamita, e on ma tylko kilka dni.
{45719}{45806}Pki co, by trzymany|w kompletnych ciemnociach.
{45808}{45864}Niech pan poczeka a poprowadz go w wiato.
{46013}{46087}Nadchodzi. Wyczmy wiato.
{47056}{47108}-Wejd.
{47129}{47182}Wejd.
{47683}{47767}Siadaj. Siadaj!
{47942}{47998}Widzi pan? To rozumie.
{48021}{48067}Prosz popatrze.
{49140}{49241}Uwaaj,|Frankenstein. Uwaaj.
{49318}{49370}Zaso wiato.
{49816}{49870}Siadaj.
{49915}{49967}Id i usid.
{50435}{50552}-I tym razem zrozumiao.To wspaniae.|- Frankenstein, gdzie to jest?!
{50554}{50587}Aagh!
{50589}{50641}- Ciszej, gupcze!
{50705}{50762}Odejd z t pochodni.
{51134}{51196}- Aagh!|- Szybko!
{51198}{51255}-Przynie lin, szybko.
{51257}{51301}-Przesta pcha.
{51304}{51379}- Zabierz go do celi.|- Zastrzel to! To potwr.
{51732}{51784}Cisza. Cisza!
{51907}{51993}Przesta! Sprowadzisz|nam na kark ca wiosk!
{51995}{52056}Odejd.|On ma si dziesiciu mczyzn!
{52112}{52164}Daj mi to!
{52196}{52251}Odejd, Fritz.
{52253}{52332}Zostaw to. Zostaw to.
{53013}{53073}-Posuchaj. Co to? Kto to?
{53222}{53280}To Fritz!!
{53462}{53517}Chod, doktorze. Szybko, prosz si pospieszy.
{53697}{53744}Cofnij si.
{53766}{53819}- Wyjd!
{53836}{53891}- Chod, szybko.
{54458}{54535}-Nienawidzi Fritza.|Fritz zawsze go drczy.
{54626}{54678}Chod, we si w gar.
{54680}{54765}- Co moemy zrobi?|- Zabi to, jak kade barbarzyskie zwierz.
{54767}{54846}Musimy to najpierw obezwadni.|Prosz mi da podskrn ig.
{54848}{54900}- To morderstwo.|- I nasza jedyna szansa.
{54902}{55001}Za kilka minut on przejdzie przez|te drzwi. Chod, szybko.
{55271}{55328}- Masz?|- Tak, jest tutaj.
{55331}{55422}- Bardzo silna. Pziarnisty roztwr.|- Dobrze. A teraz...
{55449}{55567}Staniesz tutaj. Kiedy pjdzie w twoj stron|zrobi mu zastrzyk w plecy.
{55602}{55654}- Gotowy?|- Tak.
{56244}{56273}Aagh!
{56296}{56348}-Cofnij si! Cofnij!
{57148}{57205}Dr Waldman. Dr Waldman!
{57231}{57303}- Jest pan ranny?|- Nie, wszystko w porzdku. To nic.
{57305}{57358} - Zobaczmy kto stoi u drzwi.
{57435}{57520}- Co si dzieje? Elizabeth i|twj ojciec id ci zobaczy.
{57522}{57562}- Prosz ich trzyma z dala.|- Za pno!
{57564}{57634}Nie mog tego zobaczy.|Prosz mi pomc, szybko.
{57636}{57688}Szybko!
{58034}{58161}Henry, szybko, pozbd si tej krwi z twarzy|zanim twj ojciec i Elizabeth tu przybd.
{58365}{58400}C, ee...
{58402}{58488}Musz przyzna, e to cakiem niezy|dobr miejsca dla mojego syna.
{58508}{58590}- Czy to drzwi frontowe ?|- Tak.
{58592}{58638}Dobrze.
{58640}{58694}Nie podobaj mi si, ale...
{58696}{58749}tu s.
{58872}{58942}Wydaje si, e|nikogo tu nie ma.
{59028}{59080}Boe...
{59178}{59257}-C za... C za opuszczone miejsce.
{59259}{59342}Chcesz je spali, eh?|Na co to, h??
{59344}{59442}C, co si z tob dzieje? Wygldasz|jakby ci ko kopn.
{59450}{59494}- Gdzie Henry?|- Dlaczego...
{59496}{59558}- Noo?|- Nie mona mu teraz przeszkadza.
{59560}{59640}Och, czyby? Huh!|Zaraz zakocz ten nonsens.
{59642}{59679}Victorze, gdzie on jest?
{59681}{59743}To miejsce zdaje si|czyni kadego szalonym..
{59745}{59813}- Och, Wielkie Nieba... Co to?
{59815}{59893}- Przepraszam. Jestem Dr Waldman.
{59896}{59979}Och, naprawd? Ja jestem Baron Frankenstein.
{59981}{60054}Moe ty wiesz|co to za mrzonki.
{60056}{60132}Niech.. niech ,mnie zastrzel jeli ja wiem!
{60134}{60197}Radz panu natychmiast|zabra std Henry'ego.
{60199}{60272}A myli pan e po co|tu jestem? Dla przyjemnoci?
{60274}{60302}Niee.
{60304}{60369}Gdzie jeste,moja droga?|Och, tu jeste.
{60371}{60425}Zobaczmy co jest na grze tych okropnych schodw
{60427}{60518}Nie wiem jak zdoam na nie wej|bez utraty rwnowagi, ale...
{60578}{60636}-Zostaw ich.
{60638}{60742}-Nie ma porczy, albo czegokolwiek innego..|Jak daleko jeszcze?
{60809}{60860}-Prosz wej.
{60908}{60960}- Henry.|- Elizabeth.
{61039}{61091}-Henry!
{61110}{61176}-Victor! Dr Waldman! Chodcie szybko.
{61194}{61304}- Mj drogi, co oni ci zrobili?|- Biedny Fritz... To wszystko moja wina...
{61306}{61358} - Pomy go na sofie.
{61612}{61669}-Macie jakie brandy?
{61737}{61790}- Szybko, szybko, szybko.
{61861}{61918}Prosz da, ja to zrobi.
{61920}{61969}Mj chopcze... Ju, ju...
{61972}{62016}- Teraz pij. Wypij to
{62080}{62152}No. Teraz lepiej.
{62154}{62224}Zamierzam ci zabra|ze mn do domu,Henry.
{62226}{62334}Nie, nie mog. Moja praca. Co si stanie|z zapisami mojego eksperymentu?
{62337}{62387}- Zachowamy je.|- A...
{62389}{62454}-Przekonam si e jest bezbolenie zniszczone.
{62456}{62517}Tak tak, zostaw to mnie.
{62519}{62578}-Biedny Fitz.Wszystko to moja wina.
{62580}{62640}-Ju, Henry.|Nie moesz zrobi ju nic wicej.
{62642}{62710}Musisz wrci do domu, |pki nie wyzdrowiejesz.
{62712}{62780}Poczujesz si lepiej wkrtce|po tym, jak opucisz to miejsce.
{66021}{66094}-To jak niebo - by znw z tob.
{66097}{66158}- Przez ten cay czas|niebo nie byo tak daleko.
{66160}{66225}-Wiem. Ale nie zdawaem sobie z tego sprawy.
{66255}{66346}-Moja praca. Te okropne dni i noce.
{66376}{66425}Nie mogem myle o niczym innym.
{66427}{66507}-Henry, nie moesz ju|myle o tych rzeczach.
{66525}{66587}Obiecae.|- Dobrze.
{66589}{66674}Pomylmy o nas.|Kiedy bdzie nasze wesele?
{66750}{66802}- Niech odbdzie si szybko.
{66804}{66857}- Tak szybko jak bdziesz chcie.
{67025}{67079}-Od trzech pokole,
{67081}{67188}te pomaraczowe kwiaty|byy noszone na naszych weselach.
{67190}{67258}Twj pradziadek je nosi, Henry.
{67284}{67358}Wygldaj jak nowe, czy nie?
{67360}{67471}I prosz. Ten uczyni wygld|najlepszego mczyzny jeszcze lepszym.
{67496}{67633}30 lat temu, pooyem to|na gowie twojej matki, Henry.
{67663}{67784}Dzi uczynisz mnie szczliwym|robic to samo Elizabeth.
{67786}{67861}I mam nadziej e za 30 lat,
{67863}{67949}wasi potomkowie|bd podtrzymywa t tradycj.
{67963}{68045}A teraz, co powiecie na co do picia, eh?
{68086}{68187}Mj dziadek kupi to wino|i je zostawi.
{68213}{68326}Moja babcia nie pozwoliaby go wypi.|Panie, wie nad jej dusz.
{68328}{68389}To na wasze zdrowie.
{68391}{68467}Czy wszyscy maj peno?|Tak?Zblicie si.
{68469}{68576}To na zdrowie syna|Domu Frankensteinw.
{68578}{68645}Syn Domu|Frankensteinw.
{68690}{68759}To na zdrowie|modego Frankensteina.
{68761}{68813}Mody Frankenstein.
{68870}{68983}Daj subie jaki szampan.|To si na nich marnuje.
{69016}{69068}No, no, no.
{69141}{69212}- No ju, wytrzyj to.|Dobrze ci to zrobi.
{69214}{69312}- Dom Frankensteinw.|- Za Dom Frankensteinw.
{69326}{69389}No dobrze. Teraz|ucieka do swoich zaj.
{69527}{69623}- Posuchajcie! Posuchajcie ich!
{69645}{69740}S tu chopcy i dziewczta|z wioski.
{70062}{70138}-To niezwyke jacy przyjani|mog sta si ludzie
{70140}{70196}dziki kilku butelkom piwa.
{70199}{70261}Tomorrow they'll all be fighting.
{70263}{70315}-Bez wtpienia!
{70317}{70386}- Woaj ci, Baronie.|- Hej-ho.
{70388}{70447}Co, myl e lepiej bdzie si pokaza.
{70594}{70648}- Cisza!
{70650}{70706}-Dzikujemy wszystkim.
{70708}{70795}Bardzo si ciesz, e was wszystkich widz,|i mam nadziej e jest masa piwa.
{70797}{70858}Jest go duo wicej tam skd pochodzi.
{71751}{71846}- Zosta tutaj, Mario.|Spojrz tylko na moje puapki.
{71848}{71943}Potem pjdziemy do wioski|i bdziemy si wietnie bawi, dobrze?
{71945}{71991}- Nie zajmie ci to dugo, tatusiu?|- Och, nie.
{71993}{72068}Jeli przyjdzie Franz,|powiedz mu e wkrtce wrc.
{72070}{72144}- Tatusiu, nie zostaniesz|i nie pobawisz si ze mn przez chwil?
{72146}{72201}- Jestem zbyt zajty, kochanie.
{72203}{72267}Zostaniesz i pobawisz si z kotkiem, huh?
{72278}{72336}- Pa, tatusiu.|- Do widzenia.
{72338}{72382}Bd teraz dobr dziewczynk.
{72407}{72456}- Chod kotku.
{73198}{73271}Kim jeste? Bo ja Maria.
{73315}{73367}Pobawisz si ze mn?
{73729}{73790}Chcesz jeden z moich kwiatkw?
{74370}{74450}Ty wemiesz te, a ja te.
{74610}{74664}Mog zrobi dk.
{74758}{74811}Widzisz jak moja pywa?
{75049}{75101}Ohh!
{75318}{75382}Nie, robisz mi krzywd! Nie!
{77102}{77187}- Henry.|- Elizabeth!
{77216}{77293}Jak uroczo wygldasz.|Ale nie powinna tu by.
{77295}{77347} - Musz z tob chwil porozmawia.
{77447}{77500}-Dlaczego? Co si stao?
{77628}{77684}- Mogbycie nas na chwil zostawi?
{77700}{77752} - Ale oczywicie.
{77952}{78008}- No, co si dzieje?|- Tak si ciesz e jeste bezpieczny.
{78011}{78066} - Bezpieczny? Oczywicie, e jestem bezpieczny.
{78068}{78146}Ale za to ty wygldasz na zmartwion. Co nie tak?
{78148}{78190}-Nie.
{78192}{78249}Nie, zapomnij moj gupot.
{78251}{78314}To tylko taki humor.|Nie ma si czym martwi.
{78316}{78368} - Oczywicie, e nie!
{78370}{78464}Henry, boj si. Bardzo si boj.
{78481}{78543}Gdzie jest Dr Waldman?|Dlaczego spnia si na wesele?
{78545}{78612}- On zawsze si spnia. Bdzie tu wkrtce.
{78639}{78691}-Co si stanie.
{78693}{78767}Czuj to. Nie mog tego wyrzuci z umysu.
{78770}{78828} - Jeste po prostu zdenerwowana.
{78830}{78885}Caa ta ekscytacja i przygotowania.
{78893}{79003}-Nie. Nie, to nie to. Czuam to cay dzie.
{79024}{79088}Co wchodzi pomidzy nas.
{79090}{79149}Wiem to.Wiem to!
{79151}{79226}- Usid i odpocznij.Wygldasz na zmczon.
{79264}{79377}- Gdybym tylko moga nas przed tym ochroni.|- Przed czym, kochanie? Przed czym?
{79411}{79447} -Nie wiem!
{79449}{79557}Gdybym tylko to moga wyrzuci z umysu!|Umarabym, gdybym musiaa ci teraz straci, Henry.
{79559}{79626} - Straci mnie? Ja zawsze bd przy tobie.
{79640}{79703}- Bdziesz, Henry? Jeste pewien?
{79734}{79789}Tak ci kocham.
{79791}{79893} - Oczywicie. Jak piknie wygldasz.
{79914}{79967}Henry! Henry!
{79969}{80030}Co to? Co si dzieje?!
{80032}{80084}Henry! Dr Waldman!
{80098}{80191}- Co z nim?|- Henry,nie zostawiaj mnie!
{80193}{80283}- Nie, kochanie, ty tu zostaniesz.|- Henry! Henry!
{80297}{80345}-Dr Waldman zosta zamordowany|w wiey.
{80347}{80368}-Monstrum!
{80370}{80446} - By widziany na wzgrzach,|terroryzujcy zbocza.
{80481}{80543}-Jest w domu.
{80545}{80597}Jest na grze!
{81294}{81346}Jest w piwnicach.
{82534}{82586}To Elizabeth! Chod.
{82929}{82976}Elizabeth!
{82978}{83034}Co si dzieje?
{83124}{83206}- Nie pozwlcie mu tu przyj.|- Nie, nie, nie, kochanie. Wszystko jest w porzdku.
{83214}{83322}- Nie pozwlcie mu tu przyj.|- W porzdku, kochanie, w porzdku.
{83654}{83713}Och, patrzcie! To Maria!
{85259}{85326}Cisza! Cisza! Cisza!
{85328}{85373}Co si stao?
{85384}{85452}Maria. Utona.
{85480}{85560}Mj biedny czowieku.|Dlaczego przynosisz j tutaj, do mnie?
{85570}{85626}Ale.. Ale ona zostaa zamordowana.
{85761}{85840}Cisza! Widz, e sprawiedliwoci stanie si zado.
{85842}{85892}Kto to jest?!
{86112}{86183}- Jak si miewa teraz Elizabeth?|- Nie wiem.
{86185}{86293}Wci jest oszoomiona. Tylko patrzy na mnie|i nic nie mwi. To wariactwo.
{86295}{86351}- Spokojnie, stary. Nic jej nie bdzie.
{86353}{86402}- Nasz dzie lubu.|- Nadal trwa.
{86404}{86461}Twj ub bdzie|odroczony najwyej o dzie.
{86463}{86554}- Dzie? Ciekawe.|- Co masz na myli?
{86557}{86662} - Moe wcale nie by lubu dopki|ta moja straszna kreatura yje.
{86664}{86749}Stworzyem go tymi rkoma,|i tymi rkoma go zniszcz.
{86752}{86798}- Musz go znale!|- Pjd z tob.
{86801}{86879} - Nie. Ty tu zosta i opiekuj si Elizabeth.
{86882}{87017}Zostawiam j pod twoj opiek, cokolwiek|si zdarzy. Rozumiesz? Pod twoj opiek.
{87203}{87310}-Cisza! Cisza! Cisza!
{87331}{87360}Ludwig.
{87363}{87447}Przeszukasz las.|To twoja grupa.
{87449}{87529}- Dostaniemy go!|- Cisza!
{87531}{87580}Panie Frankenstein.
{87583}{87685}Ty pjdziesz w gry.|To twoi ludzie.
{87698}{87783}Ja.. Ja poprowadz trzeci grup przez jezioro.
{87798}{87925}I pamitajcie.. pamitajcie..|dostacie go ywego, jeli moecie,
{87927}{87985}ale dostacie!
{87999}{88108}Cisza! Przeszukajcie kady parw,|kad szczelin,
{88110}{88162}byle znale potwora!
{88203}{88256}Jestecie gotowi?
{88258}{88322}Zapalcie pochodnie i idcie!
{89953}{89986}-Stop!
{89988}{90032}Frankenstein, gry!
{90034}{90077}Ludwig!
{90079}{90139}Jezioro, tdy!
{91106}{91166}-Chodcie, chopcy, trzymajmy si razem.
{91168}{91235}Wy szukajcie tam.|Reszta, chodcie ze mn.
{91608}{91680}wawiej Chodcie Chodcie!
{91747}{91811}Panie Frankenstein! Panie Frankenstein!
{91967}{92042}Chodcie, ludzie! Szybko! Tdy!
{92155}{92247}- Ktrdy poszli?|Ktrdy poszli? Mw! Mw!
{92249}{92280}- Tamtdy.
{92282}{92334} - Zostaniesz tutaj i si nim zajmiesz.
{92336}{92423}Reszta, za mn.|Chodcie, chodcie, szybko!
{92924}{92998} - Nie, wracajcie! Tdy!.
{93327}{93389}Panie Frankenstein!
{93391}{93450}Panie Frankenstein, gdzie pan jest?
{93515}{93592}Chyba jest tam, na grze. Chodcie za mn.
{93594}{93643}-Szybko!
{93912}{93964} - Halo!
{94134}{94187}Ogie! Ogie
{94243}{94289}Pomocy! Pomocy!
{94352}{94418}- Posuchajcie!|-Pomocy!
{94420}{94472}- To Frankenstein.
{94474}{94526}Tdy!
{95129}{95193}Tdy! Chodcie, pieszcie si! pieszcie si!
{95262}{95339}-Spjrzcie, tam s!|Spucie psy!
{98072}{98123}-Tam jest! Morderca.
{99084}{99127}-On yje.
{99130}{99182}Frankenstein!
{99198}{99246}Frankenstein.
{99303}{99390}- Sprowadcie go do wioski|i zabierzmy go do domu.
{99462}{99514}Morderca!
{99636}{99691} - Spali myn!
{99918}{99990}- Spali myn! Nie moe uciec!
{101077}{101116}Aaagh!
{101683}{101755}- Macie to? Chodcie, szybko.
{101950}{102002} - Cicho, cicho.
{102038}{102098} - No, ju, zapukaj.
{102259}{102324}- No, no, no, o co chodzi?
{102326}{102379}- Czego chcecie?
{102397}{102430}Co to jest?
{102432}{102479}- Za pozwoleniem, Panie Baronie,
{102481}{102607}pomylaymy e panu Henry'emu moe si uda|ze szklank wina jego prababci.
{102609}{102675} - Dobra, stara pani, moja babcia...
{102705}{102822}Okazaa si bardzo przewidujca|powstrzymujc mojego dziadka od picia tego.
{103018}{103078}Pan Henry tego nie potrzebuje.
{103121}{103194}Powtrz to, co ju mwiem,
{103196}{103309}za syna|domu Frankensteinw.
{103311}{103383}Tak, sir. Mamy nadziej, sir.
{103408}{103533}Odwied www.NAPiSY.info
